fbpx

Jak dzięki networkingowi i Linkedin poznałem wspólnika.

Działania w zakresie budowania relacji były moim zainteresowanie już od dłuższego czasu. Jednak zupełnie nie wiedziałem, że dzięki temu mogą się wydarzyć takie rzeczy. Patrząc z perspektywy czasu, była to bardzo dobra decyzja. 

Przechodząc do tematu. Był rok 2017. Prowadziłem szkołę językową dla firm i bardzo aktywnie szukałem nowych klientów. Oczywiście nie tylko poprzez networking, ale był on głównym narzędziem. Moje poszukiwania obejmowały narzędzia tj. :

  1. Cold calling
  2. Praca na sieci kontaktów
  3. Praca w mediach społecznościowych

Przynosiło to rezultaty, gdyż bardzo dużo aktywności, zazwyczaj przynosi wyniki. Jednak w jednej z branż nie udawało mi się dostawać do firm. Ciężko było dotrzeć do osób decyzyjnych, a potem okazywało się, że kontakt ucinał się. 

W związku z tym w czerwcu postanowiłem, że warto byłoby poznać kogoś kto ma dobre relacje w branży i będzie dla mnie osobą rekomendującą. 

Rozpocząłem poszukiwania. Z pomocą przyszedł Linkedin, według mnie tak najłatwiej było nawiązać relacje z taką osobą.

Tylko jak znaleźć takiego kandydata??? No właśnie

Zacząłem wpisywać: TSL, fracht, spedycja morska gdynia itd

Pokazały się profile i pośród nich był Dawid Wardin – człowiek o prawie kilkunastoletnim doświadczeniu w branży i do tego jeszcze aktualnie niezależny szkoleniowiec. Idealny kandydat dla mnie!

Teraz najważniejsze. Pokonać barierę pierwszego kontaktu. Jako, że zazwyczaj nie mam z tym problemu to poszedłem na całość. Żadnych likeów, kometarzy i przyglądania się. Zadzwoniłem bezpośrednio!!!

Wyglądało to tak:

Dawid: HALO!

Filip: Dzień dobry Panie Dawidzie! Dzwonię do Pana, gdyż zauważyłem, że jest Pan osobą z dużym doświadczeniem w branży TSL. Chciałbym się z Panem spotkać…..

Dawid: PO CO???

Filip: Prowadzi Pan szkolenia dla branży, moja firma szkoli z j. angielskiego i mamy program dla TSL. Porozmawiajmy o współpracy. 

Dawid: ……aaaa ok….to fajnie, to tak spotkajmy się

Ustaliliśmy termin i spotkaliśmy się. Na spotkaniu bardzo dokładnie omówiliśmy, czym się zajmujemy. Rozmowa była bardzo ciekawa i bez ograniczeń czasowych. Trwała prawie 2,5 godziny. 

Po rozmowie przesłaliśmy sobie po kilka ciekawych kontaktów, gdzie Dawid mógłby pomóc w zakresie szkoleń, a ja w zakresie j. angielskiego. Żaden z nas nie sprzedał. 

Teraz najważniejsze. Relacja, której początek powstał na pierwszym spotkaniu była obustronnie dalej budowana. 

Od tego momentu w każdym tygodniu spotykaliśmy się na śniadanie. Nazwaliśmy to biznesowe śniadania. Każdy z nas czerpał z tego dużo inspiracji i wiedzy. Na każdym ze śniadań omawialiśmy naszą sytuację zawodową i dzieliliśmy się ze sobą swoimi sukcesami, porażkami oraz pomysłami. 

Właśnie dzięki tym pomysłom powstało Cargo School!!!

Od słowa do słowa, od zdania do zdania i stworzyła się idea. Długo nie trzeba było czekać. Koncepcję tworzyliśmy około miesiąca, następnie strona internetowa i programy nauczania. Na koniec powstała spółka. Wszystko to było okraszone długimi godzinami, dniami i weekendami działania. 

Nadszedł ten dzień! Ogłosiliśmy pierwszą rekrutację do Cargo School!

Dalsza historia to już raczej rozwój biznesu, niż poznanie wspólnika. Dlatego zostawię ją na inny materiał. 

Tak oto poznałem wspólnika z którym dzisiaj mamy dwie spółki. Cargo School oraz NGage Recruitment, która powstała kilka miesięcy później jako agencja rekrutacyjna wspierająca naszych klientów w dostarczaniu specjalistów do pracy. 

Chęć działania, zmian, otwarty umysł i budowanie relacji doprowadziło do poznania się dwóch ludzi, którzy mają marzenia i są gotowi na poświęcenia, żeby je zrealizować, a to dopiero 2 lata….

Share on email
Email
Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on google
Google+

Poznaj inne artykuły

BRAWO! WŁAŚNIE WYSŁAŁEM EBOOK DO CIEBIE

Sprawdź swoją pocztę. Pamiętaj, że czasem maile lądują w folderze SPAM, OFERTY  i inne takie. 

Życzę owocnej nauki i do zobaczenia!

NIESPODZIANKA!

DARMOWY EBOOK

Pobierz mój ebook, dzięki któremu dowiesz się jak postępować na wydarzeniach networkingowych, żeby mieć wyniki.